W piątek (28 czerwca) po południu w Dzienniku Ustaw opublikowane zostało Rozporządzenie Ministra Infrastruktury "w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach". Liczący 83 strony dokument diametralnie zmienia sposób prowadzenia egzaminów na prawo jazdy. Kursanci mają powody do zadowolenia.

Jak podkreślają sami twórcy nowych przepisów, chodziło o zwiększenie komfortu zarówno egzaminatorów, jak i osób ubiegających się o prawo jazdy. W jaki sposób?

Otóż w myśl nowego rozporządzenia egzaminatorzy przeprowadzać mogą maksymalnie osiem egzaminów praktycznych (jeden na godzinę) kategorii B w jednym dniu. Może to oczywiście wydłużyć kolejki, ale przeciwdziałać ma sytuacji, w której liczy się ilość, a nie jakość. Obecnie WORDy finansują się same, a liczba przeprowadzonych egzaminów - niezależnie od ich wyniku - ma bezpośredni wpływ na ich dochody.

Poczyniono też wyraźny ukłon w stronę kandydatów na kierowców. Nowe przepisy rozprawić się mają z kolejkami i nerwowym wyczekiwaniem na egzamin. Termin egzamin na prawo jazdy - zarówno praktycznego, jak i teoretycznego - ma być teraz wyznaczany przez WORD na konkretną godzinę, a ewentualne opóźnienie nie może przekraczać 15 minut.

Niestety słów "ma być" używamy nieprzypadkowo. Rewolucyjne zmiany zaczną bowiem obowiązywać z dniem 1 stycznia 2020 roku. Przez miesiące dzielące nas od tej daty Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego muszą przygotować się na zmiany. Wg wstępnych ocen ekspertów ich wprowadzenie - w skali kraju - wymagać będzie zatrudnienia około 150 nowych egzaminatorów. Tylko w taki sposób uda się utrzymać obecne tempo egzaminowania i zapobiec tworzeniu się gigantycznych kolejek w terminach. Nie zmienia to jednak faktu, że rozporządzenie obowiązuje od dziś, więc wprowadzenie wspomnianych zmian z dniem 1 stycznia 2020 jest więcej niż pewne.

Nie oznacza to jednak, że samo ukazanie się rozporządzenia w Dzienniku Ustaw nie wpłynęło na bieżącą pracę WORDów. W nowych przepisach - obowiązujących od dziś, tj. 1 lipca 2019 - czytamy np., że "w przypadku podejścia do egzaminu w związku z odzyskiwaniem uprawnień do kierowania pojazdami (cofnięte np. za jazdę pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających) uznaje się ją (egzaminowanego - przyp. red). za osobę po raz pierwszy przystępującą do egzaminu państwowego na prawo jazdy". Oznacza to, że trzeba teraz powtórzyć cały egzamin państwowy (razem z tzw. "teorią"), a nie wyłącznie jego część praktyczną, jak działo się to do tej pory.

Źródło: interia moto